Wpisy oznaczone tagiem ‘Karkonosze’


Czasy powojenne w Przesiece

25 listopada 2009

Jak potoczyła się historia tej pięknie położonej wsi zaraz po drugiej wojnie światowej? Czy nadal była ona miejsce wycieczek i wyjazdów Polaków? Zacznijmy od początku – we wrześniu 1945 roku w Matejkowicach (któe potem zostały przemianowane na Przesiekę) zawiązało się Dolnośląskie Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze (w skrócie określane po prostu DTTK). Była to pierwsza organizacja stawiająca sobie za cel organizowanie, propagowanie i rozwijanie turystyki na terenie Dolnego Śląska. Jak można się domyślać, odegrała ona niemałą rolę w promocji tegoż regionu, jak i samej Przesieki, która od lat nosi miano miejsca wyjątkowego. Schedę po niej przejęło ostatecznie istniejące od 17 grudnia 1950r. Polskie Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze (w skrócie określane PTTK). Pierwsze wczasy i wyjazdy po wojnie zaczęto organizować w miejscowościach górskich, gdzie uruchamiano przede wszystkim domy wypoczynkowe. Warto zauważyć, iż „proceder” ten przebiegał początkowo jedynie w trzech Karkonoskich miejscowościach, czyli Karpaczu, Szklarskiej Porębie i oczywiście w Przesiece. Ciekawostką jest fakt, iż przez wiele lat z Przesieką związany był George Bidwell – pisarz urodzony w Wielkiej Brytanii. Należy wspomnieć, iż zaraz po II wojnie światowej w Przesiece swoją letnią siedzibę miał Związek Literatów Polskich (który został założony przez samego Stefana Żeromskiego – twórcy między innymi „Ludzi bezdomnych” czy też „Przedwiośnia”). Dzięki temu przekrój społeczny wsi nie należał do typowych. Inteligencka elita chętnie odwiedzała to miejsce, należy też zauważyć, iż wielu z nich zamieszkało tutaj na stałe. Z Przesieką związani byli między innymi wspomniany pisarz angielski George Bidwell, muzyk Grzymała – Siedlecki, literat ziemi mazurskiej Klemens Oleksik, znana poetka Julia Pióro czy też pisarz Jan Nepomucen Miller. W wolne dni przyjeżdżali tutaj między innymi Andrzej Waligórski, zespół pantomimy “Gest” czy choćby aforysta Henryk Jagodziński. Również obecnie nie brakuje w Przesiece ludzi kultury – swoje letnie domki mają tu – redaktor radia wrocławskiego Anna Piwowarska, muzyk Michał Gołebiewski, reżyser telewizyjny Wojciech Popkiewicz czy też architekt Tadeusz Teller. Od lat w wiosce mają swe domy grupy buddystów, z którymi związał się muzyk Ostaszewski. Walory wsi zauważył także sam mistrz buddyjski Kaploo. Miejscem spotkań przyjezdnych i miejscowych przez lata była Gospoda pod Lipami. Niestety, spłonęła ona w połowie lat osiemdziesiątych. Na jej cześć została nawet napisana piosenka – “Gospoda przy szosie”, jej autorem był Wojciech Popkiewicz, owa kompozycja zajęła nawet pierwsze miejsce w Konkursie Piosenki Studenckiej w Opolu w roku 1968. Obecnie wioska ta należy do gminy Podgórzyn i z racji swojego pięknego usytuowania w centralnych Karkonoszach jest jednym z najchętniej odwiedzanych letnisk tejże krainy. Dlaczego? Albowiem w okolicach Przesieki znajduje się wiele godnych uwagi obiektów przyrodniczych oraz atrakcji turystycznych, takich jak chociażby Wodospad Podgórnej.

Tagi: , , , , , ,
Kategorie: Atrakcje, Historia, Turystyka

Wczesna historia wsi

4 sierpnia 2009

Wieś Przesieka to położona w centralnej części Karkonoszy mała wioska. Choć jest ona mała i wydawałoby się nieznacząca, ma całkiem bogatą historię. Po raz pierwszy na kartach historii zaistniała już w 1387 roku, wówczas jej mieszkańcy trudnili się przede wszystkim wyrębem lasu, kurzactwem (chodzi oczywiście o wyrób węgla drzewnego). Wysoce prawdopodobnym jest, iż istniały tutaj również piece do wytopu szkła. Warto zauważyć, iż wcześniej tereny Przesieki zamieszkiwali Walonowie. Poszukiwacze minerałów, których historia jest nieodgadniona, przybyli tutaj z Europy zachodniej. Dowodami na to są ryty naskalne w kształcie dłoni, krzyża i ludzkiej postaci na tak zwanym Walońskim Kamieniu (Chybotku) położonym niedaleko remizy strażackiej. Ciekawostką jest, iż do wioski nie prowadziły żadne drogi dojazdowe, dla tego też miejscowi drwale nie mieli wyjścia i wycięte kłody musieli spławiać potokami. Pierwsza historyczna wzmianka o kilku gospodarstwach w Przesiece pochodzi z 1618 r. Pierwsze domostwa skupiały się na obu brzegach doliny Podgórnej. W czasie wojny Trzydziestoletniej na tym terenie znajdowało się jedynie sześć gospodarstw. Aż do II wojny światowej ta część wsi nosiła nazwę “Grosshain”, czyli “Przesieka Duża”. Następnie pojawiły się zabudowania wzdłuż Doliny Czerwienia. Sama nazwa wsi pochodzi od tzw. “ogródków” (“Garten”), które były budowane przy wiejskich obejściach. Ogródki poszczególnych gospodarzy nazywane były wyrazem “Hain” (czyli po prostu „Przesieka”). W połowie XVII w. wieś znajdowała się w rękach prywatnych, a konkretnie oficera cesarskiego Georga Andreasa Schwinhghammera. Owy oficer otrzymał tę ziemię w zamian za oddanie i zasługi na frontach wojennych. Georg Andreas Schwinhghammer chętnie osadzał na swojej ziemi nowych przybyszów. Budowali oni nowe domostwa, a na pełnych aromatycznych ziół łąkach hodowali bydło, które głównie składało się z kóz. Co ciekawe w swych ogródkach uprawiali warzywa i owoce. Robili to głównie na własne potrzeby. W owych rejonach uprawiano również len. Dlaczego? Albowiem do końca XIX wieku w domach, przy pomocy własnej roboty wrzeciona i kołowrotka pleciono ubrania. Nieco później nad Czerwieniem założono kuźnię oraz młyn. Powstało także kilkadziesiąt chałupniczych zagród. Nieco zapomnianym miejscowym zwyczajem było sadownictwo, uprawa jabłek. Te drzewa owocowe rosły w Przesiece w bardzo wielu miejscach. Swego czasu udało się nawet wyhodować odmienny, przesiecki gatunek tegoż owocu. Niestety, nie wiadomo gdzie znajduje się grób właściciela Przesieki, cesarskiego oficera. Pod koniec XIX wieku oraz na początku wieku XX próbowano odzyskać jego szpadę, którą wedle legendy kupił handlarz antykami. Niestety nie udało się go odnaleźć a jedyną pamiątką po byłym właścicielu wioski był stworzony później przez przesieckiego malarza Ericha Fuchsa herb gminy pochodzący sprzed wojny. Jak wyglądał? Na srebrnym tle znajdowała się zielona potrójna góra z dwoma wyrośniętymi świerkami osłaniającymi godło rodu oraz zawinięte przedramię dzierżące młot.

Tagi: , , , , , , ,
Kategorie: Historia